BLOG, Rozwój Osobisty

Mamo! Spraw sobie prezent na Mikołaja: randka solo!

Mamo! Spraw sobie prezent na Mikołaja: randka solo! Jesteś najważniejszą osobą na Świecie. Nie tylko dla Najbliższych, a przede wszystkim dla siebie samej. Jaki prezent na Mikołaja możesz sobie sprawić? Randkę solo – czyli Swoją własną przyjemność. Już dziś koniecznie ją zaplanuj i podziel się z nami: co i kiedy sobie podarujesz (czas, spacer…).

Zaproś się na randkę solo

Randki solo to bardzo przyjemna praktyka “osiebiedbania”. O “osiebiedbaniu” i jego wspaniałych rezultatach możesz przeczytać TUTAJ Podczas takiego spotkania ze sobą otwierasz się na wgląd w samą siebie, natchnienie, zabawę i doładowanie życiowych baterii. Na spotkanie oczywiście wybierasz się tylko z najbardziej wyjątkową osobą – czyli z samą sobą. Żadnych dzieci, partnerów, przyjaciółek…

Wykonując to ćwiczenie pozwól sobie na zabawę ze swoim wewnętrznym dzieckiem

Pamiętasz jakie rzeczy sprawiały Ci od najmłodszych lat dziką radość? Co mogłaś robić przez długie godziny, pochłonięta tym w całości? Co lubisz robić tylko dla samego “robienia tego”? W jakich sytuacjach tracisz poczucie czasu?

Mamo! Spraw sobie prezent na Mikołaja: randka solo! 

Zaplanuj w tym tygodniu swoje spotkanie ze sobą. Zorganizuj sobie jeszcze w tym tygodniu 2-godzinną randkę. Oczywiście czas trwania randki uzależniony jest od Twojej sytuacji i np. wieku dziecka. Niech będzie jak najdłuższy!, chociaż delektowanie się kubkiem świeżo zaparzonych ziółek też może mieć wydźwięk mocno kontemplacyjny (wersja mini-randki).

Czym może być randka solo?
Dosłownie wszystkim. Wycieczka do palmiarni, odwiedzenie galerii sztuki, długi spacer po jesienno-zimowym już lesie, słuchanie swojej ukochanej muzyki, dziki taniec solo. Wizyta w sklepie: wszystko za 2 złote i obkupienie się w świecidełka. Oddanie się zabawom manualno-plastycznym. Możesz też zamówić kubek ulubionej kawy w księgarni i zaczytać się w jakiejś książce. Wybrać się w końcu na zajęcia yogi, które tak Cię kiedyś relaksowały. Odwiedzić muzeum, w którym już dawno nie byłaś. Kupić sobie świecę zapachową przypominającą zapach z dzieciństwa i napisać o nim wiersz.

Wsłuchaj się w głos swojego wewnętrznego dziecka
Może się zdarzyć, że wybierzesz się na przecudny koncert w świetne i kulturalnie rozwijające miejsce a… wewnętrzny głos poinformuje Cię, że się po prostu nudzi. Wysłuchaj go i zrób coś bardziej zabawowego, niech namiastka dziecięcego szaleństwa zawita na Twoje randki.

Randka raz na tydzień?

Brzmi jak nierealne marzenie? (sic!)

A jednak jest to możliwe. Spraw sobie prezent! Ja sama chodzę na takie randki, a mam 2 wspaniałe Córki (6 l. i 6 m.) i cudownego Partnera. Zobowiąż się do odbywania randek solo raz na tydzień. Oczywiście jeśli tylko tego chcesz! Zobaczysz, jak dziwnym trafem masz wtedy bardzo duuużo do zrobienia. Jak wszyscy wokół właśnie Cię wtedy potrzebują i świat nie da rady toczyć się bez Twojego udziału. Zauważ czy Ty sama nie próbujesz się po prostu wykręcić ze swojej randki…

Autentyczna relacja z samą sobą
Spraw, by randki solo były Twoim czasem tylko dla siebie. Uwolnij swoją kreatywność i wewnętrzną radość. Bądź blisko ze sobą, stawaj się tym, kim chcesz, zwierz się sobie i snuj wspólne plany.

Gromadzenie energetycznych i twórczych rezerw: Niech się dzieje!

Teraz weź proszę kartkę i długopis do ręki. Wymień i zapisz 20 rzeczy, które lubisz robić, Twoich przyjemności

Przy każdej z nich napisz datę, kiedy sobie ostatnio na to pozwoliłaś? Jakie wnioski?
Ta lista jest świetnym źródłem inspiracji na randki solo.

Życzę udanych randek! Zapraszam Cię również do podzielenia się Twoimi przykładami randek i pochwalenia się ich realizacją w komentarzu. Przy małych i większych Dzieciakach to nie lada wyczyn! 🙂 Mówmy, więc o TYM głośno!

napisała

Mogą Ci się również spodobać

4 komentarze

  • Bożena

    Ostatnio w czwartek pozwolilam sobie na ” tyci tyci”randkę, zamykajac się w pokoju na klucz przed pozostałymi domownikami (mąż i synowie prawie 3 l i10 l), i poszalalam sluchając muzyki z moich mlodzieńczych lat. Dawno nie robilam czegos tylko dla siebie. Obecnie marzę o nauce tañca latynoamerykañskiego, ale szybko raczej to nie nastąpi.

    Grudzień 19, 2017 at 5:38 pm Odpowiedz
    • Natalia

      Świetnie Bożena 😉 Nawet taka “tyci tyci” randka może być początkiem wspaniałej przygody. Cieszę się, że znalazłaś chwilę dla siebie, pewnie było to nie-lada wyzwanie w obecnym przed-świątecznym czasie. A co Cię powstrzymuje przed realizacją Twojego tanecznego marzenia? Heh brzmi naprawdę zachęcająco 😀

      Grudzień 19, 2017 at 8:04 pm Odpowiedz
  • Bozena

    Najwiekszym moim problem jest zorganizowanie opieki nad dziecmi, szczegolnie dla 3-latka. Mąż pracuje na zmiany i nie zawsze może sprawować opiękę nad dzieciakami, a grafiku zajec nie zmienią specjalnie dla mnie. Chodzenie w kratkę nie ma sensu.

    Grudzień 19, 2017 at 8:36 pm Odpowiedz
    • Natalia

      Sprawy logistyczno-organizacyjne przy Dzieciakach i Mężu pracującym na zmianę to prawdziwe wyzwanie! A gdybyś tak mogła chociaż pozwolić sobie na pomyślenie, że mogłoby się udać. Że może bylibyście w stanie to jakoś jednak zorganizować 😉 My sami chodzimy na salsę, czasami opuszczamy zajęcia. Na szczęście zawsze się powtarza na kolejnych ostatnie figury. I wiesz co? heh u Nas brakuje partnerek, więc jakby partnera nie było – niech się szybko uczy i nadrabia! Ty byś była na bieżąco 😀

      Grudzień 20, 2017 at 2:05 pm Odpowiedz

    Leave a Reply