Kuchnia

Uwaga! Brownie, które uzależnia!

Przepis otrzymałyśmy od Kasi – mamy Stasia, która uraczyła Nas swoim brownie na ostatnim spotkaniu. Jeszcze raz: DziękujeMy Ci Kasiu!

Mniam, mniam! Ciacho było tak pyszne, że oczywiście musiałam je upiec. Czekoladowe brownie. Towarzyszyła mi w tym Eliza 6 l. Po tym, jak wszyscy zajadaliśmy się wypiekiem, część nawet konsumowała już dokładkę, oznajmiła babci, że:

Ciasto jest przepyszne! I naprawdę szybkie i proste w przygotowaniu! 🙂

Zachęcam wszystkich do sprawdzenia go! Mam już nawet informacje, że niektóre czytelniczki już kilkakrotnie do niego wracały. No cóż, ja sama też to robię…

Poniżej przepis od Mamy Kasi i zdjęcia jej ciacha!

PRZEPIS  NA BROWNIE

Przygotowanie: maksymalnie 25 minut /Mi i Elizie zajęło to ok. 15 minut/

Pieczenie: 18 minut /Tutaj proszę byście były uważne. Raz przetrzymałam ciacho w piekarniku o 3 min za długo i… Nie było tego fantastycznego i lejącego się środka, prawdziwego serca ciasta/

Składniki:

  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady (ok. 70% Kakao)
  • 1 kostka masła (nie margaryny) 200g
  • 100 g mąki
  • 300 g cukru (ja daje trzcinowy, może być zwykły biały)
  • 6 jajek

Instrukcja:

Nad garnkiem z gotującą się wodą, na małym ogniu, w misce rozpuścić czekoladę z masłem. Odstawić do przestygnięcia. Jaja ubić mikserem, stopniowo dodawać cukier, następnie mąkę. Do puszystej masy wlać ciepłą czekoladę i wymieszać dokładnie.

Ciasto wylać na blachę (tortownica ok. 20 cm). Wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piec 18 minut w temperaturze 190 st. Po upieczeniu wyciągnąć z piekarnika (dzięki temu środek pozostanie lejący, mniam).

Uwaga !!! Ciacho naprawdę uzależnia zwłaszcza w chłodne jesienne wieczory… poranki i popołudnia😂😂😂 W sumie to na wiosnę również jest dobre. A w lecie z lodami to po prostu istne niebo w gębie!

Zachęcamy kolejne Mamusie do pichcenia i przynoszenia swoich cudowności na nasze Mamowe spotkania.

Z wielką chęcią podzielimy się Waszymi przepysznymi przepisami na Blogu. Sama chciałabym zobaczyć Wasze inspiracje, może polecacie coś na urodziny? Wciąż szukam “tego” jedynego tortu.

Mogą Ci się również spodobać

Leave a Reply