Z humorem

#CórkaMądrzejszaOdMamy

Są takie sytuacje, kiedy myślę sobie.. no właśnie, co ja sobie myślę? Czyli opowieść z serii gadki-dwu(i pół)latki  😂

Jakiś czas temu przydarzyła nam się pewna sytuacja po-żłobkowa:

– Małgosiu, wejdź do auta – sama idę wpakować jej młodszego brata do fotelika – No dalej, wskakuj.

– Mamo popatrz, co ja robię? – Jeszcze wczoraj byłam gotowa zabić mojego nie-męża, że zapomniał zamknąć tylne okno w aucie. Na całe szczęście o tym zapomniałam. Okazuje się, że winowajca ma 90 cm wzrostu, śliczne białe włoski i najwyraźniej od kilku dni nową zabawę.

– Gosiu, nie baw się tą korbką, wsiadaj. Jedziemy do domu.

– Nie mogę teraz. Przecież jestem zajęta.

Rzeczywiście jest trochę zajęta. Szukam argumentów, a gdy ich nie znajduję robię groźną minę.

– Małgosia, wejdź do środka, bo zaraz zawołam Panią ze żłobka.

Gosia z politowaniem:

– I myślisz sobie, że tutaj przyjdzie..?

Naiwna ja 

 

Mogą Ci się również spodobać

Leave a Reply