BLOG

Cynamonowy zawrót głowy

O niespełnionym marzeniu, tradycji, która jest święta i najlepszym sposobie na prawie jesienną słotę! Zanim przeczytacie upewnijcie się, że macie w domu drożdże i cynamon!

Zimno, pada, dziecko ma katar i marudzi, nic się nie chce? Pomogłaby szarlotka, ale sama się nie zrobi? No…. mam takie chwile, takie chwile, jak dzisiaj. Jaką mam na to radę? Cynamon! Pomoże na przeziębienie, ma właściwości rozgrzewające, a do tego smakuje wybornie i budzi tylko dobre wspomnienia 🙂 Cynamon także odchudza, także nie przejmujcie się kaloriami 😉 Uwielbiam cynamon i mogłabym jeść go łyżkami. Uwielbiam też drożdżowe cynamonowe bułeczki. Mogą zrobić się same, jeśli macie w domu mikser planetarny, albo (tak jak ja) silne męskie dłonie, które wyrobią ciasto.

Mało jest rzeczy, o których marzę, bo moje marzenia dotyczą raczej przeżyć, ale… mikser planetarny to niewątpliwie moje małe wielkie marzenie. M. o tym wie i niedawno zrobił mi niespodziankę – wziął udział w konkursie, gdzie do wygrania był taki mikser. Nie wygrał, ale niesamowicie mnie tym wzruszył. Pozwolę sobie zacytować, a Wy, jeśli jeszcze nie macie pomysłu na niedzielny deser, po prostu podsuńcie przepis Waszej męskiej połowie 🙂

W naszej rodzinie od pokoleń mistrzami drożdżowych wypieków byli mężczyźni. Mój dziadek nauczył piec mojego tatę, a tata mnie. Specjałem dziadka było ciasto z kruszonką, a tata oprócz ciast z owocami robi ekspresowe mini pączki z domowym dżemem. Ja, żeby zaimponować dziewczynie, która cynamon mogłaby dodawać do każdego posiłku, nauczyłem się robić cynamonowe bułeczki. Dziś ta dziewczyna jest moją żoną, a ja w tradycję drożdżowych wypieków powoli wprowadzam syna.

Przepis na najlepsze cynamonowe bułeczki:
Robię rozczyn w połowie szklanki ciepłego mleka z 1/4 kostki drożdży, łyżką cukru i łyżką mąki (jak nie zapomnę). Do miski wsypuję 3 szklanki mąki, pół łyżeczki soli i 6 łyżek cukru, dodaję wyrośnięty rozczyn, 3 łyżki roztopionego masła, pół szklanki mleka i 2 jajka – mieszam i ugniatam, aż ciasto będzie odchodzić od ręki – potem pozwalam mu urosnąć.
W międzyczasie roztapiam 3 łyżki masła z 3/4 szklanki brązowego cukru i 3 łyżkami cynamonu – to będzie nadzienie.
Wyrośnięte ciasto rozwałkowuję na prostokąt, na to rozprowadzam nadzienie i zwijam w rulon. Rulon tnę na paski i gotowe bułeczki układam na blaszce, pozwalam im nieco urosnąć, aż piekarnik się nagrzeje. Piekę bułeczki ok. 20 minut, a gotowe smaruję polewą z 2 łyżek masła zmiksowanych z połową szklanki cukru pudru i opakowaniem kremowego serka twarogowego.
Jemy ciepłe i rzadko kiedy zostaje coś na drugi dzień!

 

Są tu jeszcze jakieś inne maniaczki cynamonu? Jaki są Wasze ulubione przepisy z cynamonem w roli głównej?

Mogą Ci się również spodobać

Leave a Reply