Hanna Mikuć, popularna z roli Krystyny Filarskiej-Marszałek w serialu „M jak miłość”, przez dwie dekady była żoną Piotra Sobocińskiego, utalentowanego operatora filmowego. Para doczekała się trójki dzieci: dwóch synów i córki. Po tragicznej śmierci męża, Hanna podjęła wszelkie starania, aby jej dzieci nie poszły w ich ślady ani jako aktorzy, ani jako operatorzy. „Marzyłam o tym, by moje pociechy wybrały zawody mniej obciążające psychicznie” – przyznaje.
Jednakże los miał inne plany. Obaj synowie Hanny – Piotr oraz Michał – zdecydowali się na karierę w branży filmowej jako operatorzy kamery, a ich siostra Maria poszła w kierunku aktorstwa. To pokazuje, jak silne są pasje rodzinne i jak trudno jest uciec od dziedzictwa artystycznego nawet pomimo chęci wyboru innej drogi zawodowej.
Warto zauważyć, że według badań przeprowadzonych przez Instytut Statystyki i Demografii w 2022 roku aż 30% młodych ludzi marzy o pracy związanej z mediami i sztuką. W przypadku rodziny Mikuć-Sobociński można dostrzec ten trend na własne oczy – mimo starań matki dzieci postanowiły podążać za swoimi pasjami związanymi z kinematografią.
Hanna Mikuć pozostaje inspirującym przykładem matki walczącej o dobro swoich dzieci oraz osobą pełną determinacji wobec trudnych okoliczności życiowych. Jej historia ukazuje nie tylko wyzwania związane z wychowaniem potomstwa w świecie show-biznesu, ale także siłę więzi rodzinnych oraz wpływ środowiska artystycznego na młode pokolenia.






