W ceremonii pożegnania Michała Urbaniaka uczestniczyli nie tylko jego rodzina i bliscy znajomi, ale także liczni przedstawiciele branży muzycznej, filmowej oraz artystycznej. Wśród obecnych znalazły się takie osobistości jak Urszula Dudziak oraz ostatnia żona jazzmana. Interesującym aspektem jest fakt, że na uroczystości zabrakło jego drugiej małżonki. Lilianna Komorowska postanowiła wyjaśnić powody swojej nieobecności.
Uroczystość miała miejsce w atmosferze pełnej emocji i wspomnień o twórczości Urbaniaka, który był ikoną polskiego jazzu. Jego wpływ na muzykę był niezaprzeczalny, a wielu artystów przybyło oddać mu hołd i podzielić się swoimi wspomnieniami. Wśród gości można było zauważyć zarówno młodsze pokolenia muzyków, jak i tych z dłuższym stażem, co świadczy o szerokim zasięgu jego twórczości.
Lilianna Komorowska w swoim oświadczeniu podkreśliła znaczenie prywatności w tym trudnym czasie oraz wyraziła szacunek dla wszystkich obecnych na ceremonii. Jej decyzja była przemyślana i wynikała z chęci zachowania intymności związanej z osobistymi przeżyciami po stracie męża.
Michał Urbaniak pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek artystyczny, ale również wiele inspiracji dla przyszłych pokoleń muzyków. Jego unikalne podejście do jazzu łączyło różnorodne style i kultury, co czyni go postacią wyjątkową w historii polskiej muzyki.




