W listopadzie zeszłego roku minęło pięć lat od odejścia matki Justyny Steczkowskiej. Artystka miała niezwykle bliską więź z ukochaną mamą i wciąż zmaga się z emocjami związanymi z jej stratą. W dzisiejszym wywiadzie, pełna wzruszenia, wyraziła żal, że nie miała okazji porozmawiać z nią jak równy z równym. „Była osobą o wielkiej odwadze” – podkreśliła w podcaście „Call me mommy”.
Justyna często wspomina chwile spędzone u boku matki, które były dla niej źródłem inspiracji i wsparcia. W rozmowach artystka ujawnia, jak ważne były te relacje w kształtowaniu jej kariery oraz osobowości. Mimo upływu czasu ból po stracie pozostaje silny, a wspomnienia są dla niej zarówno pocieszeniem, jak i przypomnieniem o tym, co utraciła.
W kontekście współczesnych wyzwań związanych ze zdrowiem psychicznym wiele osób odnajduje siłę w dzieleniu się swoimi przeżyciami. Justyna Steczkowska jest przykładem artystki, która otwarcie mówi o swoich uczuciach i zachęca innych do refleksji nad relacjami rodzinnymi oraz ich znaczeniem w życiu każdego człowieka.





